Środa 10 grudnia 2025 była moim ostatnim dniem pracy w Klubie Sportowym Niepełnosprawnych START.
Po ponad 36 latach prezesury, przekazałem władzę w stowarzyszeniu mojemu następcy – Krzysztofowi Kuflowi. Moje odejście z Klubu zapowiadane było już od kilku lat, lecz dopiero teraz wypracowaliśmy okoliczności w których zamiar ten skutecznie udało się zrealizować. Ochodzę, bo uznałem że Klub wymaga zmian i przekształceń na miarę potrzeb i wyzwań XXI wieku, a tego typu zmiany mogą przeprowadzić jedynie nowi ludzie, pełni sił i możliwości, nie obciążeni zbędnymi sentymentami i uwarunkowaniami, oraz gotowi na podjęcie nowych wyzwań.
Odchodząc, chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim tym, z którymi przez kolejne lata pracy w Klubie przyszło mi się spotykać oraz współpracować. Dziękuję zawodnikom i trenerom, bo to z myślą o Was tworzyliśmy ten Klub, tak aby był on miejscem przyjaznym dla wszystkich niepełnosprawnych, tych którzy chcą trenować i rywalizować sportowo zarówno na poziomie krajowym jak i międzynarodowym. Dziękuję członkom Zarządu Klubu i Komisji Rewizyjnej, którzy wraz ze mną złożyli rezygnację z pełnionych funkcji, umożliwiając tym samym spokojne i planowe przeprowadzenie przygotowywanych od roku zmian.
Dziękuję też za merytoryczną i przyjazną współpracę wszystkim pracownikom urzędów i instytucji, z którymi od lat nasz Klub współpracuje i bardzo proszę o takie samo merytoryczne i przyjazne podejście do moich następców, którzy od dziś z pełnym zaangażowaniem będą pisać kolejne rozdziały historii Klubu. W sposób szczególny prośbę tę kieruję do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Bez Państwa przychylności i merytorycznego wsparcia z pewnością nasz Klub nie mógłby istnieć.
W sposób wyjątkowo szczególny, chciałbym serdecznie podziękować Władzom i wszystkim pracownikom Dzielnicy Białołęką miasta stołecznego Warszawy oraz Białołęckiego Ośrodka Sportu. Jestem głęboko przekonany, że przez lata udało nam się wspólnie stworzyć wzorcowy i idealny model współpracy, a w Białołęckim Ośrodku Sportu czuliśmy się zawsze jak we własnym domu. Bardzo zależy mi na tym, aby ten doskonały model współpracy nad mógł być kontynuowany.
Na koniec, za lata współpracy, chciałbym bardzo serdecznie podziękować Pani Marzenie Kozłowskiej i Grzegorzowi Papisowi. Bez Waszej ciężkiej pracy i zaangażowania z pewnością naszego Klubu dawno by już nie było.
Dziękuję
Krzysztof Jan Kwapiszewski
